Nie liczę na darmową poradę prawną, ale być może ktoś był w podobnej sytuacji. W skrócie: matka mojego biologicznego ojca od samego początku mojego życia płaciła na mnie zasądzone alimenty. Ojciec nie interesował się mną, nigdy go nie widziałem, biologicznej babci zresztą też. I tak wyszło, że ona to płaci już od 31 lat, co miesiąc moja mama dostaje przelew na określoną kwotę (podejrzewam, że "babcia" ma zrobione zlecenie stałe i już dawno o tym zapomniała). Dziś to już są śmieszne pieniądze, ale z drugiej strony pełny bak paliwa za darmo piechotą nie chodzi. I tu właśnie pojawia się moje pytanie: czy skoro obowiązek alimentacyjny ustał już dawno, to czy te pieniądze urząd skarbowy traktuje jako darowiznę, od której powinienem odprowadzać podatek?#alimenty #prawo #pytanie

