przemyślany-wojownik-11 pisze:
firmy każą robić protokół szkody u kuriera, jeśli paczka była zmasakrowana to powinno się go zrobić od razy przy odbiorze, tylko niewidoczne uszkodzenia można teoretycznie zgłosić później, czyli gdy paczka jest cała.Gdy sprzedawałem to pakowałem pancernie, przedmiot w folię (ochrona przed zalaniem), dalej bąbelki, i karton. Zwykle w wymiarach maksymalnych danego gabarytu (np. jeśli wymiary przedmiotu wymagają gabarytu B ale nie zabierają go w całości, to i tak kartonik o wymiarach pełnego B, uzupełnienie bąbelkami lub papierem, by nic nie latało).Wtedy była pewność, że przedmiot nie miał prawa się uszkodzić, bez zmasakrowania kartonu.Można zapytać o zdjęcia też paczki i ocenić czy takie uszkodzenie było w ogóle możliwe.