jestem w temacie, bo moja żona marzyła o takiej operacji od dawna. Po konsultacji z dwojgiem całkiem niezłych chirurgów i poczytaniu trochę o tym wyszło, że to nie jest taka prosta sprawa. A jeśli coś się spierdoli, a szanse na to jakieś tam są, to zostaniesz z jeszcze większą bulwą pośrodku twarzy, za to chudszy o paręnaście tysi. Z tego co czytałem, to korekta zjebanej operacji to kolejne tysiące i w dodatku nigdy nie będzie tak dobrze jak było na początku. Więc ryzyko spore. Zacznij od wizyty u 2-3 chirurgów i popytaj jak by to wyglądało. Wtedy będziesz miał jakąś bazę do rozważań i realną ocenę ryzyka i kosztów. A z mojej strony; nie wiem jaki masz ten kinol, ale ja bym się nie decydował, zwłaszcza jak mówisz, że tak generalnie jesteś przystojny.