Opublikowane
Mam 35 lat i przyznam się szczerze, że jestem z obecną partnerką tylko dlatego, że ciężko dzisiaj znaleźć kobietę. Różowy ma 30 lat.Wolę być w nieszczęśliwej miłości niż być sam, z obecną partnerką jestem 2 lata, dosyć często się kłócimy - głównie z jej powodu, bierze leki na depresje (zażywa jak się jej przypomni), ma zdiagnozowane lekkie ADHD. Często mam myśli że mam dosyć tego psychicznego rollercoastera ale w takich momentach staram się nie unosić, przypominam sobie dobre chwile spędzone razem i jakoś to się kręci. Pracę mam zdalną, w biurze sami faceci - czasem z nimi gdzieś wyjdę ale nie znam nikogo kto w dzisiejszych czasach poznał kogoś na mieście, typowe kluby w Krakowie to festiwal żenady - podpici faceci którzy wychodzą na łowy ale babki już się lokalsom nie dają urobić bo inny typ urody dzisiaj jest pożądany. Na Tinderze byłem, potem znikałem, potem wracałem - wiele twarzy nadal tam widzę, w większości nie odpisują na wiadomości - jeśli już to grubaski albo bez zdjęć czyli mają świadomość swojej urody i liczą chociaż na pisanie. Wśród znajomych wiele osob po rozwodach, alimenciarze - niektorzy w wieku 29 lat już są po dwóch rozwodach. Ja ślubu nie chcę - nie chciałem jak miałem 20 lat, 25, 30 i teraz też nie - pogląd mam stały, z dziećmi to samo - nadal ich nie chcę. Dobrze zarabiam, działkę kupiłem sam za gotówkę, planuje mały domek bo mi szkoda tyle płacić za 40m2 w Krakowie więc nie potrzebuje drugiej osoby by mieć lepszą zdolność w banku - wręcz przeciwnie, boje się z kimś brać kredyt bo wiem, że nic nie jest wieczne w dzisiejszych czasach ...... przekonałem się o tym po rozstaniu po 7 latach. I nadal mimo, że minęły już 4 lata to wspominam poprzedni związek - każdy wtedy zawalił, ona poszła do innego bo byłem nieznośny. Była zupełnym przeciwieństwem obecnej - cicha, spokojna, drobna, szczupła, ogarnięta technologicznie (cholera, jak bardzo mi tego brakuje - przeciętna kobieta w ogóle nic nie ogarnia z technologii, tylko Instagram albo Tiktok). Od tego czasu dwa związki, teraz trzeci i w każdym kłótnie, niestabilności emocjonalne i jakieś rodzaje borderline. Mimo to nie jestem sam, ciągle z kimś. Brzmi to pojebanie ale chciałem się wygadać. #zwiazki #rozstania #feelsy
1027

Dyskusja

Rejestr odpowiedzi mirko.pro (3)
mirko_anonim
Opublikowane
boi sie kredytu z kims a nie samemu, jak dobrze zarabia i kupil dzialke gdzie dzis na wsi to nawet ~150k to jednak jakos ma warunki do funkcjonowania
Moderator Nighthuntero
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
I'd rather be alone than unhappy
Moderator digitallord
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
Boisz się rozstac, boisz się szukać, boisz się kredytu, wszystkiego się boisz. Dlaczego ktoś by chciał takiego starego tchórza? Jak w ogóle trzeba siebie nie szanować aby być z kimś kim gardzisz, to jak piszesz o tej dziewczynie jest obrazem ciebie, a nie jej. Obrzydliwe.
Moderator digitallord
Anonimowy użytkownik

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Zobacz wszystkie wpisy

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

clzrgkmgz02bti0y6can75b5n

Dodane: 12 sierpnia 2024 - 22:40:50
Opublikowane

Autor był widzianyokoło 2 lata temu