Opublikowane
28 lvl singielOd połowy września przeprowadzam się do Warszawy i mam dylemat związany z mieszkaniem. Ogólnie ceny najmu są dość wysokie, stąd zastanawiam się między pokojem, a mieszkaniem. Ceny w stolicy są dość wysokie i za kawalerkę z opłatami trzeba liczyć ok. 2800, a za pokój 1600. Zarabiać będę 7000 PLN netto z perspektywą na kilkaset zł więcej w ciągu roku, więc nie chciałbym przeznaczać tak dużej części zarobków na najem. Z drugiej strony mieszkanie samemu daje większy komfort, a 28lvl to trochę późno jak na życie z randomami.#warszawa #mieszkanie

Dołączona ankieta

Pytanie

Co byście doradzili w tej sytuacji?

Odpowiedzi

Szukać mieszkania za 2800 zł
Szukać pokoju za mniej

Dyskusja

Rejestr odpowiedzi mirko.pro (6)
mirko_anonim
Opublikowane
@lunaexoriens Dziękuję za wartościowy komentarz. Wychodzę z założenia, że jeśli źle trafię, to zmieniam mieszkanie i tyle. Przede wszystkim jeśli man wynająć pokój to z góry odpadają ciasne pokoiki 7m2 w mieszkaniach 5-pokojowych i oczywiście kluczowe jest to, by mieszkać z ludźmi podobnymi do siebie.Co do kobiet, to rzeczywiście kwestia wynajmowania pokoju może utrudniać spotkania no ale zawsze mogę się przeprowadzić, albo wynająć coś na bookingu ( ͡° ͜ʖ ͡°)Z drugiej strony, jeśli kobieta skreśla innych ze względu na to, że nie mieszkają sami, to w sumie lepiej, bo nie chciałbym się i tak z taką osobą wiązać. Co do oszczędności, to zawsze lepiej je mieć niż nie mieć. Nie lubię przepalać kasy na głupoty, bo wiem, że konsumpcjonizm to droga w jedną stronę. Ze starej Astry przesiądziesz się do nowego BMW i już nie ma odwrotu. Kupisz iphone'a zamiast androida - podobnie. Z resztą rok w pokoju zamiast kawalerki to kilkanaście koła do przodu. Za te pieniądze może się nie dorobię ale np. sfinansuję sobie kurs języka, kilka wyjazdów za granicę, albo leczenie ortodontyczne. Z tej perspektywy to z goła inaczej wygląda.
Moderator digitallord
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
@Atreyu Niestety prawie cały czas w biurze, poza tym nie chciałbym żyć gdzieś na peryferiach z dala od życia miejskiego. Spotkanie się z kimś wiązałoby się z planowaniem godzinnej wyprawy do centrum. Czas to pieniądz. @PanKapibara Ten kraj nie nadaje się do życia. Zarabiasz całkiem nieźle, bo mniej więcej tyle ile mediana dla Warszawy, a rozważasz wynajmowanie pokoju jak jakiś student :( Jeśli ja mam z tym problem, to jak żyją ludzie pracujący za mniej, których też jest sporo. Ofert typu 6000 brutto jest sporo na rynku, a to przecież 4.5k do ręki, gdzie kawalerka to 3k. Nawet jako para nie da się żyć komfortowo i czegoś odłożyć. @Kotdog Dokładnie, w sumie wynajęcie większego pokoju z balkonem nie brzmi głupio, jeśli w mieszkaniu będą max 2-3 osoby. Szkoda płacić tyle kasy za kawalerkę niewiele większą od pokoju. Jak mi się nie spodoba takie życie, to poszukam mieszkania za jakiś czas, a zaoszczędzoną kasę zainwestuję w siebie. Dziękuję wszystkim za rady!
Moderator mkarweta
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
Kawalerka pod Warszawą z bliskim dostępem do PKP i dojazd w 20 minut do pracy
Dobra opcja jak pracujesz na dworcu xD W innym przypadku trzeba liczyć nie 20, a przynsjmniej 40 minut z przesiadkami plus koszt biletu na kolej.
Moderator RamtamtamSi
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
Kawalerka pod Warszawą z bliskim dostępem do PKP i dojazd w 20 minut do pracy
Moderator RamtamtamSi
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
@karokrakow Na pierdoły praktycznie nie wydaje ale to 1200/mies daje 14k rocznie, a za taką kwotę mogę sporo innych rzeczy kupić, na przykład kilka wyjazdów za granicę. Z drugiej strony chciałbym kogoś znaleźć, a w takiej sytuacji życie w pokoju z randomami jest słabe.
Moderator RamtamtamSi
Autor anonima
mirko_anonim
Opublikowane
pokoj ze studentkami
Moderator RamtamtamSi
Anonimowy użytkownik

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

clzjn39ky00mwi0y66g783qcy

Dodane: 7 sierpnia 2024 - 11:21:08
Opublikowane

Autor był widzianyokoło 2 lata temu
Zobacz wszystkie wpisy