Opublikowane
#patodeweloperka #sasiedzi #prawo Mam kopniętego sąsiada, który od jakiegoś czasu nęka mnie, twierdząc, że hałasuję w jego mieszkaniu chodząc po schodach i trzaskając szufladami w kuchni. Sąsiad kupił mieszkanie 15 lat po jego oddaniu, nikt kto wcześniej tam mieszkał nie narzekał na nas. Nasze mieszkania dzieli ściana nośna budynku, schody są drewniane, czasem zaskrzypią, bo jak to drewniane schody pracują przy zmianie wilgotności i temperatury. Szufladami nie trzaskam, generalnie wstaję po 7 a kładę się po 22, muzyki nie puszczam, telewizora nie mam. W mojej sypialni wygłuszyłem ściany, a śpię i tak w stopperach, bo niedawno oddano obwodnicę i jest głośno. Powiedziałem mu, że jeśli ma problem z hałasem, to niech sobie wygłuszy, tak jak ja to zrobiłem, typ twierdzi, że dlaczego on ma tracić na powierzchni mieszkania i że to ja mam wyciszyć moje schody, szuflady i wszystko. Zaczął mnie też straszyć sądem. Powiedziałem typowi, by zatem zwrócił się do dewelopera z pretensjami i przestał mnie nękać bo możemy się tam spotkać. Miał ktoś do czynienia z takimi typami? Podkreślam, nie jestem winny dziadowskiej konstrukcji bloku, dodatkowo sam regularnie słyszę hałasy, bo niosą się z 5 kondygnacji budynku przez tą nieszczęsną ścianę nośną. Zna ktoś dobrego prawnika w Krakowie kto taki temat ogarnie?
03

Dyskusja

Nie ma jeszcze anonimowych odpowiedzi.

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Zobacz wszystkie wpisy

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

clzihcxp800h0i0y6lv22c32n

Dodane: 6 sierpnia 2024 - 15:52:55
Opublikowane

Autor był widzianyokoło 2 lata temu