Kurde mirki piszę z anonima, bo wstyd mi niesamowicie. Wymusiłem dziś pierwszeństwo na rowerzyście i całe szczęście nic się nie stało, dał radę wyhamować i wymanewrować, ale kurde ściska mnie w żołądku na samą myśl, co mógłby się stać. Nie jechałem szybko wręcz się slimaczylem, ale zajechałem mu drogę. Totalnie się zagapilem, jakiś taki nietomny dzis jestem i myslami już byłem przy obiedzie i co sobie kupić w sklepie. Po wszystkim podjechał no i od razu go przeprosiłem, uścisnąłem dłoń no kurde nie wiedziałem nawet jak zrekompensować mu to zdarzenie. Źle się z tym czuje i jakoś nie wiem jest mi po prostu przykro, że do tego doszło.#zalesie

