Odkąd wstrzymałem się z zakupem wydalem na wynajem około 100k (ponad 3 lata za 2,4k) w blizej perspektywie nie widzę potencjału na obniżki na rynku. Co byście zrobili na moim miejscu? Czekać kolejne lata wynajmując i licząc na spadki? Ewentualnie czekać na bk0 które niewiadomo czy wejdzie? Szkoda mi brać kredyt ze świadomością, że ceny wzrosły a ja straciłem tyle kasy na wynajmie #nieruchomosci #pytanie

