#pracbazaIle w tych czasach zajmuje znalezienie nowej pracy? Jestem analitykiem biznesowym (nie junior, ale też nie mid). Gdy rekrutowalam sie do tej pracy bardzo zależało mi na pracy z pythonem, sql, typową analizą danych (ogłoszenie było niezbyt klarowne), poniekąd to mi obiecano na rozmowach rekrutacyjnych. Okazało się, że pracuję przy automatyzacji wewnętrznych programów, ale nie ma to nic wspólnego z data analysis itp. Moje obowiązki to: wdrażanie tych programów, treningi dla klientów, zbieranie wymagań i przekazywanie ich developerom i na odwrót, calle z klientami itp. Praca jest mało techniczna, co mnie troche wkurza. Od stycznia wysłałam chyba 200-300 CV, na każde praktycznie brak odpowiedzi i automatyczne odmowy. Na stanowisko juniora wymagane kilka lat doświadczenia (XD), nie mówiąc o midzie ... jestem załamana, bo nie chcę zostawać w obecnej firmie (duże korpo, pracuje tu już 1,5 roku), a widzę, że znalezienie nowej pracy to sport ekstremalny.

