#zwiazki #przemysleniaZastanawiam się od dłuższego czasu czy kiedykolwiek będę w stanie znaleźć chłopaka. Miałam pierwszego chłopaka w wieku 21 lat, teraz mam 24. Starałam się być dla niego kochana, pomocna i wspierająca. Podchodziłam do niego w sposób bez wymagań co powinien robić/ być mężczyzna. A mimo to relacja z nim się nie udała. Kurcze przykro mi jest, że miłość i zakochanie się w kimś jest jednak walutą na rynku matrymonialnym i jednak powinnam traktować mężczyzn w ten sposób. Jak mogę teraz skupić się na sobie w sensie wytworzyć ten mindset jeśli bardzo chcę być zakochana mieć do kogo się przytulić, pocałować? Widzę, że kochała bym go bardziej niż sama siebie. Walczę ze sobą by nie myśleć o miłości, relacji romantycznej ale kurcze tak bardzo chcę czuć to uczucie zakochania.

