Jestem w związku z 3 letnim stażem. Od jakiegoś czasu różowa robi mi średnio raz na tydzień -dwa jakąś spinę. Tematy są różne, ale najczęściej gdy odeprę zarzut, który jest głównym w danej sytuacji, to zaczyna się odwoływać do innych rzeczy, niekoniecznie mających związek z tym co było głównym przedmiotem awanturki. Po prostu kłóci się, żeby się kłócić. Zaznaczę, że w sumie cały czas zachowuję się tak samo, po prostu ona sobie wyciąga różne rzeczy, które wcześniej uznawała że są okej, ale teraz są zaczynką do spinki. Sam już nie wiem, czy to jest kwestia tego, że jest nieszczęśliwa, czy to jest kwestia, że lubi się kłócić, czy może po prostu w związkach po jakimś czasie różowym wchodzi taka faza, że zaczynają zatruwać życie chłopu. A może to ja jej pozwoliłem na to, żeby się tak zachowywała, próbując wyjaśniać wszystkie tematy i samemu wyciągając rękę na zgodę, zamiast olać bezsensowne dyskusje i nie pozwalać jej na robienie dram.. #zwiazki #logikarozowychpaskow #logikaniebieskichpaskow

