są tu inne mirki co mają takie smutne życie jak ja? idą do roboty w której nie czują się spełnieni. w robocie nawet nie mają żadnych znajomych żeby sobie smieszkowac czy coś tego typu jak w szkole. potem wracają do domu gdzie mieszkają z matką. powiem wam szczerze lepiej było na bezrobociu jak siedziałem te 8 godzin przed kompem i pisałem głupoty. a teraz idę tam odbebnie i wracam , nic tam fajnego nie robię z czego mógłbym czuć dumę albo coś tego typu, znajomych nie mam żeby czas umilić. ja mam robotę zmienić czy życie ? takie to wszystko nijakie że się nie chce z łóżka wychodzić a trzeba. to ma być te dorosłe życie? to ja się nie dziwię że najwyższy wskaźnik samobójstw to w wieku 30 lat jak najlepsze czasy szkolne i na studiach minęły najwidoczniej ( ͡° ͜ʖ ͡°)#pracbaza #depresja

