Doszedłem do wniosku, że najpierw różowy pasek dopiero mieszkanie. Przemyślałem i to kompletnie bez sensu, żebym najpierw kupował sam mieszkanie, zażynał się, a potem poznawał różową i zakładał rodzinę. Niby co to ma zmienić? Najpierw sensowna kobieta, a potem wspólnie odłożymy na mieszkanie i wtedy można planować rodzinę, a nie że będę planował po wykopowemu rodzinę, nie mając nawet baby. Bez sensu, dobrze że mając 25 lat zmądrzałem. Programy prorodzinne powinny być dla rodzin a nie dla singli. Mam nadzieję, że rządzący dadzą sensowną pomoc ludziom z perspektywą na rodzinę, a nie singlom, którzy przez 40 lat życia nie poznali nawet kobiety.#nieruchomosci #kredythipoteczny

