Jak wyleczyć zje*any mózg?Z osoby pedantycznej w ekstremalnego syfiarza fleję.Z osoby aktywnej i fit w kanapowca z nadwagą.Z osoby towarzyskiej w domatora, żeby nie powiedzieć samotnika.Taki się stałem, w to się przemieniłem. I jest mi z tym źle, ale od lat nie mogę się wyrwać z tego spierdolenia. Najgorzej, że nie umiem powiedzieć, dlaczego tak się stało. Czas leci, pluję sobie w brodę, że marnuję życie, ale nie potrafię zrobić kroku w dobrym kierunku. Często robię ambitne plany, z których nic nie wynika. To nawet nie słomiany zapał, to jakaś niemoc, która nie pozwala ruszyć mi z miejsca. Doszło do tego, że gardzę sobą, swoim lenistwem i nieudacznictwem. Kiedyś byłem inny. #prokrastynacja #help #pomocy #niewiemjaktootagowac #tfwnogf

