Załóżmy czysto teoretycznie, że ktoś ma dość dużą kasę w krypto (kwota siedmiocyfrowa). Jak to najlepiej wypłacić, żeby zapłacić jak najmniej w podatkach? Idealnie byłoby w ogóle nie płacić tego złodziejskiego podatku Belki, który w takim wypadku wyniesie co najmniej kilkaset tysiecy złotych. Sa na to jakieś luki w prawie? Może da się to jakoś sprytnie rozłożyć na raty itp.? Bitomaty/kantory chyba odpadają, bo z tego co wiem to jest limit na kilkadziesiąt tys, po którym trzeba weryfikować tożsamość. Sposób z odliczaniem kosztów nabycia w PIT też odpada, bo krypto kupowane było daaawno temu i nie ma opcji skorygowania zeznania podatkowego (zresztą to i tak byłoby max kilkanaście tys). Wypłata może być rozłożona na kilka miesięcy/lat, czas nie gra tu roli.#kryptowaluty #bitcoin #gielda #podatki

