Zero potrzeb. Siedzę w ogródku, patrzę jak synek kosi trawę, w powietrzu miesza się jej zapach z aromatem kawy zaparzonej i przyniesionej mi przez córkę. Żona gdzieś poszła z koleżankami, ptaki śpiewają a ja czytam sobie książkę, mam wszystko i nic nie muszę #feels #niedzielawieczur

