Obecna sytuacja na rynku matrymonialnym jest jeszcze gorsza niż rynku nieruchomości, po prostu over dla kogoś kto jest mniej niż 5/10. Od urodzenia jestem na wózku (rozszczep kręgosłupa here), obecnie level 27, z mordy przeciętne 5/10. Dotychczas nie trzymałem nawet za rękę. Żadna laska nie chce chłopa na wózku... ktoś może powiedzieć aby zarywał do tych które są i mógby mieć tu rację. Ale nawet takie laski mają zdrowych facetów. Ostatnio byłem na turnusie rehabilitacyjnym i się załamałem po nim. Laski do bólu przeciętne, na wózku, często "powyginane" nierzadko bardziej grube niż chude. Na dodatek niekontrolujące potrzeb swoich - w pampersie (w rozszczepie kręgosłupa 80% z nas w nim jest bo nie da się często inaczej) potrafią być w związku lub małżeństwie z normalnymi gościami, fakt nie każdy z nich ma 180 czy zarabia 5 cyfr ale nadal to i tak wielki sukces być z kimś kto jest w pełni sprawny. Absolutna większość z nich jest lub miała przynajmniej jakieś doświadczenie bycia z kimś. Natomiast to co łączyło mnie i innnych facetów to samotność, tylko jeden z nas (kilkanaście osób) był aktualnie w związku ( i był to gość po wypadku całkiem przystojny) większość z nas nie była nawet nigdy w żadnej relacji. JAK MA BYĆ DOBRZE NA TYM RYNKU JAK NAWET LASKA NA WÓZKU MA BEZ PROBLEMU FACETA ? Mówi się że dwa wózki w domu to o jeden za dużo i faktycznie jest w tym sporo prawdy, sprawna druga połówka zawsze może w czymś pomóc czego sami nie zrobimy, laska dopóki nie będzie zmuszona to nie rozważa nawet wyboru chłopa co jest też niepełnosprawny. Jestem na dnie i redpill nie ma nic mi do zaoferowania, co ja mogę poprawić ? ubrania czy siłka nie sprawą że zacznę chodzić. RYNEK JEST ZEPSUTY BARDZIEJ NIŻ MY#przegryw#blackpill

