Zawsze lubiłem godzinami przebywać w małych pomieszczeniach wręcz klaustrofobicznych. Jest wtedy wokół mnie ograniczona ilość bodźców. Można nie myśleć. Siedzieć sobie. Z dala od wszystkiego i wszystkich. Nie czuć. Nie widzieć. Nie mieć skojarzen. Z dala od nierozwiązywalnych problemow. Złych ludzi, złego świata. Nikt i nic nie krzywdzi. To są moje miejsca na ziemi od kilku dekad.#depresja #przegryw #smutek

