#muzyka #techno #narkotykizawszespokomam 31 lat, na pierwsze techno poszedłem rok temu we Wrocławiu, od tego czasu ciągnie mnie mocno tak i zastanawiam się czy ten sposób, zabawy to coś co mi sie podoba czy to przez mdma... podswiadomie mnie ciagie bo to miejsce kojarzy sie w wyrzutem dopaminy...Dodam ze nie jestem typem klubowicza, od 20-30 byłem na klubach moze 10 razy gdzie dobrze sie bawiłem raz, od 30 do 31 byłem na techno 10 razy i wszystkie 10 bawiłem sie wyśmienicie, konczyłem razem z zamknieciem klubu. Wiem ze jestem stary wiec tutaj pytanie czy to odpowiedni wiek do takich zabaw? nie myśle o zakładaniu rodziny i żonie, nie chciałbym tego przez całe swoje życie. Nigdy nie znalazłem swojej drogi w życiu, zawsze coś trwa 2 miesiace a pozniej trace zainteresowanie, tak nie jest w tym przypadkuwiec pytania to1. czy podswiadomie mnie ciagie na techno bo to miejsce kojarzy sie w wyrzutem dopaminy... czy moze znalazłem swoja droge zycia2. czy to odpowiedni wiek do takich zabaw? Jak na mnie popatrza młodsze osoby...

