Mirki z #alkoholizm help.Pierwszy raz jestem w ciągu od 5 dni, chcę przestać ale kurwa nie mogę. Obudziłem się dzisiaj o 6 z 0,3 w wydychanym, cały zalany potem i stanami lękowymi, które doprowadzały mnie do obłędu. W ogóle mi to nie przechodziło mimo późniejszego 0,0.Wytrzymałem do 12 dopóki nie polazłem po browce do żabki, bo nie mogłem tego znieść.Od tego czasu utrzymuję okolice 0,5-1 bo poniżej tej wartości zaczyna się mi w bani piekło.Czy mogę coś zrobić domowego żeby wyjście z tego gówna nie było aż tak bolesne? Nie mam #benzo ani nic z tych rzeczy.

