Nabawilem sie depresji przez studia i prace. Rodzice chronili mnie jak tylko mogli przed fizyczna praca, poslali na studia za ktore placili i teraz mam prace, w ktorej jestem nic nieznaczacym trybikiem. Chcialbym miec jakis wplyw na zycie i robic cos pozytecznego, czego efekty sa widoczne. Znacznie lepiej sie czuje jak sam zrobie w domu jakas drobna naprawe, choc nie mam zadnego doswiadczenia z technicznymi i fizycznymi rzeczami. Czy mozecie mi podpowiedziec jaki kierunek obrac by sie przebranzowic? Problem jest taki, ze mam juz 30lat i zerowe doswiadczenie poza praca typowo biurowa.#pracbaza

