Potrzebuję porady/sugestii od kogoś, kto brał podobne leki do moich i trafił w końcu na coś działającego. Brałem już duloksetynę i citalopram. Po ostatnim miałem przerwę 2 tygodnie. Przy tych dwóch lekach czułem się psychicznie dobrze. Wszystkie negatywne emocje spływały po mnie i z wycofanego człowieka stałem się bardziej skłonnym do dyskusji i byłem mocno asertywny, ale nadal czułem się mizernie sam ze sobą. Teraz od miesiąca biorę trazodon (Trittico XR) - lekarz dobrał taki, ponieważ miałem problemy ze wzwodem, czułością na dole, orgazmem i snem po poprzednich lekach. Przed braniem jakichkowiek depresantów czytałem z niedowierzaniem o tych problemach dopóki mnie samego to nie spotkało. Aktualnie jestem na dawce 300mg trazodonu i niestety problemy ze sfery seksualnej powróciły. Obstawiam, że wtedy wstrzeliłem się na tą dwutygodniową przerwę i potem kilkutygodniowe oczekiwanie na zadziałanie trazodonu. W tym odstępie miałem taki popęd seksualny, że robiłem to 4-5 razy dziennie, aż partnerka miała mnie dosyć (przed pracą, po pracy i kilka razy reszta dnia). W pracy nie mogłem się często skupić bo myślałem o tym, żeby jak najszybciej po pracy zabrać się za kopulację. Teraz znowu spadło mi libido przez co m.in. znowu nasilają mi się negatywne myśli, których czasami mam dosyć (niekiedy napady płaczu z bezradności), a do wizyty u lekarza zostało kilka dni. Jestem załamany, ponieważ nigdy nie miałem takich problemów, zawsze wszystko działo się natychmiast. Wystarczyło pomyśleć lub zobaczyć i od razu łamało w spodniach. Nie chcę tak po prostu zrezygnować z tej aktywności.#psychiatria #depresja #leki #snri #ssri

