Jak najszybciej rozmawiać i dojść do porozumienia, wybrać to co na oboje się godzicie i akceptujecie.Co do samych metod nie polecam pigułek. Moja żona stosowała je z własnej woli przez 5 lat. Jedna strona to luz i spokój w łóżku, miesiączka wyregulowana co do dnia i godziny niemalże. Ale.... Z minusów zdecydowanie za wiele było i sam nalegałem by od tego odejść. Problemy z wagą, libido niższe, w pewnym stopniu też gorszy nawilżenie, a z czasem poważniejsze problemy z krzepliwością (trzeba regularnie badać krzepliwość d-dimery), no i alko dla kobiety wtedy mocno nie wskazane. Przeważyły te problemy z krzepliwością. Zdecydowaliśmy że lepiej korzystać z kalendarzyka, bo i tak myśleliśmy o dziecku coraz częściej więc bylo podejście takie, że no w sumie jak się zdarzy to fajnie. Okazało się że w wieku 28lat już nie tak łatwo zajść w ciążę. Po kilku kolejnych latach zaczęliśmy się zastanawiać czy nie jesteśmy bezpłodni. 33 lata i dopiero druga ciąża udała się i obecnie mamy super fajnego synka. Istnieje spore podejrzenie, że pigułki wpłynęły na płodność i organizm potrzebował czasu by się dostosować.