Mirki z #nieruchomosci a w szczególności #warszawa szykujmy się na skokowy wzrost cen usług. Już jest drogo a po wejściu w życie kredytu 0% ceny mieszkań odlecą w kierunku zachodnim. Koszty najmu, zakupu mieszkania czy lokalu to podstawowy czynnik kształtujący cenę usług. Chwila i będziemy biedno-bogaci. Niby każdy w mieszkaniu wartym milion zł, zarobki 10k netto a trudno wydać pieniądze na dentystę, obiad w zwykłym barze czy kosmetyczkę/ barbera, co było jeszcze 5 lat temu standardem przy pensji 7k netto. Obecnie tu 4 stówy, tam stówa, gdzie indziej 2 stówy i tak się wegetuje.

