Mógłby mi ktoś polecić, co zrobić?Przez rok lub półtora brałem #finasteryd - najpierw w dawce 1mg, później 0,5mg ponieważ według badań które widziałem miały podobny wpływ na włosy. Erekcje poranne zniknęły, libido też. Włosy wydawało mi się, że nadal wypadały, ale o wiele wolniej. No miałem komfort psychiczny "robię wszystko co w mojej mocy, żeby włosów nie stracić".Aktualnie jestem na 1,5 miesięcznej przerwie od niego (najpierw prokrastynacja z powodu depresji, później blokada konta w banku). Na początku erekcje wróciły - co drugi, może prawie codziennie z rana. Nie były jakoś mocne, ale były. Libido również. Później było gorzej, ale to już przez ciągły stres z byle powodu nad którym działam z psychoterapeutą. ( ͡° ͜ʖ ͡°)Utrata włosów mnie strasznie boli, ale strach przed "truciem" też jest silny. Zwłaszcza, że nie byłem u lekarza z powodu braku sił na wizytę i po prostu w receptomacie ogarniałem sobie recepty. Więc przed badania nie były robione (oprócz kontrolnych testosteronu, prolaktyny kilka miesięcy wcześniej).Czy wyrobienie kolejnej recepty, ale rozpuszczanie tabletek w Mixodilu to jest dobry pomysł? A może prośba na receptę u rodzinnego na maść robioną w aptece z finasterydem będzie lepszym?A i Finasteryd nie miał wpływu na psychikę - depresję, lęki i bardzo niską samoocenę miałem jeszcze przed rozpoczęciem brania. Jeżeli to jest ważne - mam 22 lata.#lysienie #lysienieandrogenowe #medycyna #niebieskiepaski

