Opublikowane
Zniknąłem i mnie nie ma w rejonach gdzie się wychowywałem. Nikt nie zapyta co u mnie. Dobrze się trzymam teraz i wracam na prostą, ale dobija fakt, że nawet jakby coś się stało to nikt by się nie zainteresował, ani nie zmienił swojego zachowania.Nawet jeśli ktoś ma wobec mnie wyrzuty sumienia, to będzie próbował to zadośćuczynić poprzez pomoc, ale komuś innemu.Brzmi to jak post kogoś kto ma nierówno pod sufitem, ale co ja poradzę, że takie rzeczy można sobie uświadomić.Tak, tak, pewnie to ja się innymi nie interesuje zaraz usłyszę.#samotnosc #depresja

Dyskusja

Rejestr odpowiedzi mirko.pro (2)
mirko_anonim
Opublikowane
Wyprowadzasz się to kontakty się urywają, chyba że byliście najlepszymi ziomeczkami xx lat a i to się potrafi urwać. Z wieloma ludźmi z którymi imprezowałem, podróżowałem itd ponad 10 lat życia po wyprowadzce kontakt urwał się tego samego dnia, okazuje się że czasem scala nas po prostu wspólne towarzystwo a nie jakaś głęboka przyjaźń.Ja mam kilku ziomeczków w różnych częściach Polski z którymi gadam średnio raz na 3 miesiące, co tam, coś nowego, zazwyczaj "stara bida" i tyle, raz na pół roku-rok może ktoś kogoś odwiedzi i tyle. Proza życia. W nowym miejscu mam nowych znajomych poznanych w pracy lub przez ludzi z pracy z którymi jestem lepiej dopasowany, bo po prostu łączą nas zainteresowania a nie losowa najba w 2008 roku.
Moderator RamtamtamSi
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
Ja bym się nie interesował, bo nie lubię być nachalny. Jak ktoś czegoś chce to sam do mnie zagada ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Moderator razzor91
Anonimowy użytkownik

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

clrc9wvt100rk0mi3tnb0tymb

Dodane: 13 stycznia 2024 - 17:20:13
Opublikowane

Autor był widzianyponad 2 lata temu
Zobacz wszystkie wpisy