Jestem Mirkiem lvl 33 w kryzysie spierdolenia. Zasadniczo mam wiele: mieszkanie (na kredyt, ale jednak) w powiatowym pod miastem wojewódzkim, stabilną pracę, samochodu nie mam ale niedługo mam zamiar kupić, pojeździłem po świecie. Z negatywów to DDA, problemy dermatologiczne z którymi walczę od ponad 15 lat i dalej chujnia co z dda mega jedzie mi po pewności siebie i utrudnia relacje (było kilka ale nie dłuższych niż rok). Terapia była próbowana, ale trafiłem raczej na chujowych terapeutów i w sumie sam ze sobą więcej przepracowałem niż na fotelu. Niby idę do przodu, ale ogólnie to coraz mniej mnie cieszy i coraz mniej chce mi się żyć#przegryw #zalesie

