Kolejny Sylwester w samotności, nie zliczę już który. Brak znajomych, kolegów, dziewczyny, związku. Kompletnie nic i nigdy nie było, rodziny tez nie mam.Ciekawe ile jest takich osób które nawet nie mają się do kogo odezwać, kto ich szczerze wysłucha i wesprze ich..Zaraz 23 lata na karku a ja nie chcę już dłużej tak :(To wychodzenie do ludzi to tez pierdoły które wygadują na wykopie. Staram się być otwartym człowiekiem i nic mi kompletnie to nie daje, dalej nikogo nie mam i nie znam.#samotnosc#depresja

