Wróciłem z moją żoną z Ukrainy ze świąt u rodziny. Pomiksowaliśmy trochę naszych tradycji (za obustronną zgodą), spędziliśmy fajnie czas, wszyscy zadowoleni, że jesteśmy szczęśliwi. Mam tu, na wypoku, trzech wirtualnych znajomych, którzy też są w szczęśliwych związkach z Ukrainkami. Z tym większym rozbawieniem czytam te wszystkie posty (ciekawe, że głównie od różowych), że "zobaczysz później" xD No jesteśmy razem już długo, w pełni szczęśliwi, w prawdziwie partnerskim związku, gdzie oboje o siebie dbamy po równo. I co mam zobaczyć? Że nigdy nie byłem bardziej szczęśliwy? No widzę. Ale żyjcie sobie dalej stereotypami. #zwiazki #ukrainka #ukrainki

