Opublikowane
Ktoś mi coś doradzi? Jestem w związku, wszystko jest ok.Przeszkadza mi jedna rzecz, która akurat dla mnie jest istotna.Facet ma swoje mieszkanie. Duże, drogie. W związku z tym nie planuje zakupu innego.Ja nie mam. Zawsze zakładałam, że jak znajdzie się ktoś odpowiedni to dokonamy zakupu razem np małego dwupokojowego mieszkania. Mnie nie stać na zakup i zaciągnięcie kredytu samej i pewnie nie będzie. Zanim odłożyłabym to ceny będą razy dwa. Nie zarabiam jakoś mało ale przy cenach nieruchomości musiałabym liczyć odkładać latami i dziadować a nie chce tak żyć.Zastanawiam się co zrobić bo jednak jest to dla mnie duża przeszkoda i będzie blokować ewentualne plany na przyszłość takie jak np jedno dziecko bo nie wyobrażam sobie macierzyństwa bez tej stabilności którą daje nawet małe mieszkanie na wspólny kredyt.#pytanie #zwiazki
––

Dyskusja

Rejestr odpowiedzi mirko.pro (4)
mirko_anonim
Opublikowane
Klasycznie, dziewczyna bez mieszkania, wprowadza się za darmo do chłopaka, a nigdy dziwnym trafem nie jest na odwrót.
Moderator RamtamtamSi
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
@kupidyn_ciemnooki: jak zostanie z niczym skoro nic nie miała a na kredy nie będą mieli wspólengo? w razie wypadku będzie sobie wynajmować gdzieś indziej i tyle. Ty patrz żeby on wyszedł na tym dobrze a nie ona kolego
Moderator RamtamtamSi
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
To normalnie mieszkaj z nim u niego i płać mu uczciwie czynsz, jaki problem?
Moderator RamtamtamSi
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
powiedz chłopakowi że chciałabyś żeby wynajmował swoje i żebyście kupili inne na kredyt, a jak on nie chce - to rozstanie
Moderator RamtamtamSi
Anonimowy użytkownik

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

clqdyoy8000ud0mkhwkrqlm4p

Dodane: 20 grudnia 2023 - 17:01:58
Opublikowane

Autor był widzianyprawie 3 lata temu
Zobacz wszystkie wpisy