Ostatnio zauważyłem, że duże mieszkania w centralnych dzielnicach Warszawy nie łapiące się pod BK2% czyli takie w okolicach 1 000 000 - 1 100 000 tanieją i można coś fajnego kupić nawet w apartamentowcach postawionych po 2000 roku. Od dłuższego czasu mam spoko zarobki #programista15k netto. Wkład własny na poziomie 20% mam i będę miał też poduszkę w wysokości 60K.Mieszkanko jest naprawdę fajne nie trzeba w nie wkładać hajsu na wykończenie, budynek to też ładny apartamentowiec. Myślałem żeby skorzystac z BK2% ale trochę się spóźniłem i żeby coś kupic to musiałbym szukac na Białołece.Kredo brałbym na 800k odsteki byłyb duże a mieszkanie w tej lokalizacji spokojnie wynajmę w całości albo wynajme jeden pokój.Wiadomo moja decyzja, ale bedę wdzięczny za każdą opinię szczególnie ludzi, którzy mieli podobny dylemat.#nieruchomosci

