Byłem dziś u psychiatry. Za 220 cbln dowiedziałem się, że jestem ćpunem i nie wypisze mi nawet relanium bo chciałem wychamować z alprą a tam ćpalnia po całości w IKP bo 12 miesiecy przeglądał ostatnich. On może podać mnie na policję, że mogę jeździć po benzo czasem autem? Aczkolwiek nie jeżdżę nigdy po ale jakbym jeździł teraz normalnie i w sumie nie chciałbym zatrzymania takiego prewencyjnego bo mnie zgłosił. Albo jak on to stwierdził "nie powinieneś opiekować się dzieckiem pod wpływem alpry", no nigdy się nie zajebałem tak alprą, żeby nie ogarniać nie pije alkoholu. Jeszcze czerwone oczy miałem jak po skunie i też się o to pytał a miałem przekrwione bo do 3 rano robiłem projekt, cały dzień potem na kompie a spałem 3,5h może. Albo może zdzwonic się gdzieś z lekarzami którzy wypisywali mi alpre albo z moją placówką rodzinną, że jestem ćpun i mają alpry mi nie wypisywać? Bo sprawił wrażenie takiego kurwa dopytywacza misjonarza, jak na komendzie normalnie.A i na koniec mi powiedział, że jedyne co może zrobić to do OLAZA dać mi skierowanie.Jprdl czy są w tym kraju psychiatrzy którzy pomogą zamiast dopytywać się, aż tak dokładnie. Przyszedłem z konkretnym problemem, wyszedłem z niczym, dołem i jeszcze większymi lękami bo boje się, że narobi mi gość przypału u innych lekarzy/policji/naśle na mnie kontrole jakąś rodzicielskąPomocy!#benzodiazepiny #benzowraki #narkotykizawszespoko #xanax #alprazolam #relanium

