Wczoraj dokładnie zrozumiałem czemu kobiety nie chcą mieć dzieci. Po pracy szybko odebrałam dziecko, pojechałam z nim na zakupy. Zmęczona, głodna. Obserwowałam piękne kobiety, z makijażami, idealnymi włosami. Ze znajomymi, roześmiane, szczęśliwie, zadbane w każdym detalu.Dotarło do mnie, że nie mam już od dawna czasu aby aż tak o siebie dbać. Życie towarzyskie zamiera, ciągle mam coś do zrobienia, nie mam czasu wolnego od tak a niekiedy nie mam już siły aby gdzieś wyjść, wolę się w ten jeden dzień wyspać.Będąc taką piękną kobietą, która się rozwija, dba o siebie codziennie, wszystko ma dopracowane nie chciałabym być taka jak ja teraz czyli zabiegana, walcząca z czasem i licznymi obowiązkami.Rozumiem też dlaczego żony i partnerki stają się później nieatrakcyjne. Nawet mnie to nie dziwi.Jedyne co mnie ratuje to, że naturalnie jestem dosyć ładna i mam fajną figurę ale zwróciłam uwagę, że to nie ma szansy w konfrontacji z średnią kobietą ale bardzo zadbaną i pięknie ubraną. To ona zrobi lepsze wrażenie i będzie przyciągnąć wzrok.Przykre jest to, że później praktycznie nikt tego wkładu i ogromu pracy nie docenia. Ludzie oceniają, mówią że już nie jesteś taka jak kiedyś ale pytam kiedy miałabym taka być...#zalesie

