Niestety, w moim mieszkaniu zaległy się pluskwy (sprawdziłem łóżko...) i mam na kończynach oraz torsie kilkaset ugryzień. Na początku myślałem, że zostałem dotkliwie pogryziony przez pchły, bo w minionym tygodniu pomagałem u rodziców na wsi posprzątać stary chlew, w którym były myszy (i myslalem, że z tego powodu zaległo się tam od groma insektów). No i właśnie mam pytanie, w związku z tymi pogryzieniami. Sytuacja wygląda tak, że przed i po robocie przebieram się i teraz w obliczu mnóstwa krostek itp. itd., czy jestem w stanie uzyskać L4 od internisty? Od kilku dni przebieram sie w zamkniętym kiblu xd, żeby nie siać afery, że mam jakąś zarazę, bo wiecie jacy są ludzie.Druga sprawa jest taka, że to nie pierwszy raz, gdy mam niechcianych lokatorów... 5 lat temu również walczyłem z pluskwami (I wypleniłem je sam za pomocą ziemi okrzemkowej), jak i wtedy miałem dużą reakcje alergiczną mojego organizmu na te małe skurwysynki. Za pierwszym razem ktoś na wykopie polecił mi leki antyalergiczne OTC, które znosiły świąd i czerwone opuchnięcia. Niestety nie pamiętam nazwy... Ktos z tagu #medycyna jest w stanie polecić jakiś środek?#pluskwy #mieszkanie

