Hej, mam prawo wziąć kredyt 2% i zastanawiam się co robić. Moja sytuacja: 200k oszczędności, średnio 15k na rękę miesięcznie (it), z potencjałem na podwyżkę. Dostałem kredyt ze stałym oprocentowaniem na mieszkanie w dobrej lokalizacji (obok sklepy, szkoły, niedaleko centrum handlowe itp) z połączeniami autobus/tramwaj~65 metrów, mieszkanie słoneczne (południe wschód). Rata 5k, cena mieszkania 800+k.Pojawiła się też opcja wziąć mieszkanie ~62m, w trochę gorszej lokalizacji (mniej zabudowana, sklepy trochę dalej, drogi potrafią się tam korkować), ale dalej z połączeniem tramwajowym i autobusowym (tylko dłużej trzeba jechać o ~10-15min), mieszkanie ciemne (północ-wschód). Rata byłaby około 2.5k według kalkulatorów, cena mieszkania 700k.Oba mieszkania z miejscami postojowymi podziemnymi, oba standard deweloperski i będą wybudowane za około rok. Chciałem wziąć kredyt i "szybko" spłacić, bo nie lubię płacić odsetek, ale nawet nadpłacając 5k w pierwszym przypadku, musiałbym przez 8 lat żyć bez większych wygód. W drugim przypadku przez 10 lat nie martwiłbym się tym, bo spłacałbym głównie kapitał, a po 10 latach mógłbym spłacić od razu resztę pozostałego kredytu. Druga kwestia to jednak ryzyko, w razie problemów w pracy i gospodarce ratę 2.5k można bez problemów płacić nawet pracując za średnią krajową, a jednak rata 5k mogłaby sprawić problemy.Mam też w głowie, że jest inflacja, pensje rosną, ta rata się po jakimś czasie będzie dewaluowała, ale jeszcze nie wiadomo jak nowy rząd będzie walczył z inflacją i czy nie wejdziemy w jakąś głęboką recesję żeby zbić inflację.#nieruchomosci #kredythipoteczny

