Jestem w związku z niebieskim od 2 miesięcy. Wyjechał na dwa tygodnie i w tym czasie opiekuję się jego kotami i pomieszkuje w jego mieszkaniu. Spytałam go czy moja siostra może zostać na weekend. Zgodził się. Koniec końców siostra zdecydowała pobyć przez około tydzień, niebieski się zirytował, bo według niego powinnam go o tym poinformować zanim wyrazilam zgodę. Zastanawiam się czy to nie reakcja na wyrost, bo tak czy siak jego tu nie ma, otrzymałam jego zgodę na jej przyjazd więc jaką różnice robi te kilka dni? Powiedział, że uważa że nie liczę się z jego opinia, bo robie co chce a to w końcu jego mieszkanie. Ja poczułam jakby mi nie ufał, ale stwierdził że to nie jest kwestia zaufania bo ufa mi w 100%. Powiedział również, że nie powinnam za dużo myśleć na ten temat, że nie jest na mnie zły i że robię z tego większy problem niż jest, ale i tak czuje się z tym wszystkim średnio. W przyszłości taka sytuacja się nie powtórzy, ale ciekawa jestem waszej opinii na ten temat. #związki #niebieskiepaski

