Opublikowane
Cześć Mirasy! Jestem spadkowiczem, mam tutaj konto ale wolę napisać z anonima swoje przemyślenia. Analizujemy wiele aspektów, ale zawsze coś jednak nam przeszkadza no i analizy wraz z predykcjami się nie spełniają. W całej tej sytuacji najgorsze dla mnie jest to, że ja spędzam czas na analizach, interesowaniu się, wybieraniu najpiękniejszego mieszkania, oszczędzam, nie jeżdżę na wakacje, żyję bardzo biednie... . Tymczasem osoby, z którymi zaczynałem kariery w corpo, startowaliśmy z tego samego poziomu... teraz oni mają mieszkania kupione po 7k/m2 w Warszawie, płacili niską ratkę od 7 lat, a ja uzbierałem wkładu własnego na pół mieszkania po obecnych cenach. Nie wiem czy to jest we krwi, ale zwyczajnie im zazdroszczę. Gdyby nie cała ta sytuacja to bylibyśmy w podobnym położeniu, a tak przez wzrosty, to ja muszę dobrać drugie tyle kredytu niż odłożyłem. To jest chore co się dzieje w tym kraju. Żałuję tego swojego odkładania i życia z kalkulatorem. Nie mam mieszkania, nie byłem nigdzie, nie pozwoliłem sobie na przyjemności... .W tej sytuacji pluję sobie w brodę, zazdroszczę innym, obwiniam siebie, że byłem głupi i nie wziąłem kredytu. Mieszkałbym na swoim, byłym na wakacjach, a tak przepaliłem młodość swojego życia. Teraz jedyne co to mogę się pochwalić, że na giełdzie zarobiłem około 30% podczas covid, ale potem zyski straciłem i sprzedawałem ze stratą. Ja już w ogóle nie mam zamiaru kupować mieszkania, poddaję się. Mam 34 lata, nie mam nic i w sumie nie chcę mieć. Popróbuję jeszcze z giełdą i krypto, postanawiam wiecznie wynajmować mieszkanie. Mam dość, wam też polecam. Nie ma co się ścigać o ceny. Lepiej na spokojnie być elastycznym. Kredyty się brało 2010-2019, teraz już nie warto. #gielda #nieruchomosci #kredythipoteczny #mieszkaniedeweloperskie

Dyskusja

Rejestr odpowiedzi mirko.pro (2)
mirko_anonim
Opublikowane
Byłem na twoim miejscu, doskonale rozumiem ten ból. Tak na prawdę widzę dwie opcje:1) Zrób to co ja i zrezygnuj z mieszkania w Warszawy. Znajdź mieszkanie/dom na prowincji. Biorąc pod uwagę, że masz parę lat doświadczenia w korpo, zakładam, że bez problemu mógłbyś pracować zdalnie. Prawie rok temu się wyprowadziłem z Warszawy i raczej czuję ulgę i spokój, bo okazało się że trzymał mnie głównie sentyment, a standard życia mam dużo lepszy na prowincji i to wydając połowę mniej.2) Jeśli koniecznie musi to być Warszawa, to kup mniejsze mieszkanie niż zakładałeś. Moim zdaniem mieszkanie we własnej kawalerce jest lepsze niż w wynajmowanym 70m2.No ewentualnie trzecia opcja, to ładuj się w kredyt po same kule ( ͡° ͜ʖ ͡°) Jak już kupisz własne mieszkanie, to będziesz mieć wyjebane czy jego wartość rośnie czy spada. A długoterminowo NA PEWNO urośnie. Ważne by cię było stać na raty + jakiś zapas w razie czego.
Moderator RamtamtamSi
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
Może i nie stać cię na własne mieszkanie ale będziesz mógł zrobić skrobankę na życzenie i będziesz się dopłacać Ukraińcom do socjalu i doplat do kredytu xd
Moderator RamtamtamSi
Anonimowy użytkownik

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

clntzd8mu00690mlu5ywhus9b

Dodane: 17 października 2023 - 09:06:03
Opublikowane

Autor był widzianyprawie 3 lata temu
Zobacz wszystkie wpisy