Czy ludzie na tagu #blackpill są jacyś odrealnieni albo są zwykłymi trollami? Że jakiś maciuś z wioski na podkarpaciu 165 cm i mordą 4/10 piszę do typa 175 z miasta wojewódzkiego i mordą 7/10 że dla niego over? Ludzie z blackpill i #przegryw są dziś tak odrealnieni że biorą się za badania naukowe które po pierwsze są tylko badaniami naukowymi, a po drugie biorąc się za ich głoszenie dodają jakąś emocje do nich żeby tylko sobie nawzajem dowalać. Jesteście takim samym sortem jak feministki. Jak wiadomo fanatyzm przyciąga tylko ludzi głupich. Normalni ludzie poczytają o blackpillu coś, może przemyślą i wracają do swoich obowiązków. Ale nie osoby z tagu przegryw i blackpill którzy mielą temat bez końca. Najgorzej gdy chcą wrzucić ludzi lepiej wyglądających od siebie, wyższych o 10 cm (gości na przykład po 175) do jednego worka. Po co? Wydaje mi się że z zawiści. Gdybyście się obudzili następnego dnia wyżsi o 10 cm nie byłoby Was na tagu a gdy ktoś mający UWAGA 175 cm wzrostu ma dziewczynę to albo się śmiejecie że wymyśla albo zastanawiacie się ile musiał się natrudzić aby zdobyć dziewcynę. Jesteście bardzo zakompleksieni i żadna odpowiedź w stylu "cope" albo ironiczne żarty z lenny facem tylko utwierdza mnie w przekonaniu że mam do czynienia z osobami które są zawistne. Podchodźcie do życia dalej przez pryzmat wykresików i badań naukowych na temat tego jaki norwood (czy 1 cm zakola dalej czy bliżej) skreśla Wam dostęp do kobiet do daleko nie zajedziecie i dobrze w sumie bo jesteście tak zapatrzonymi fanatykami że nawet zdroworozsądkowe przegadanie Wam kilku tematów nie dojdzie do tych pustych głów. W mojej ocenie być może macie pociąg do innych facetów wielokrotnie częściej oceniając ich mordy w skali 1 do 10 albo wzrost albo rodzaj zakoli.

