Opublikowane
Nie wiem of czego zaczac, nie ma z kim pogadać, bo jestem facetem, nikogo nie obchodzą moje problemy. Ale chyba wjezdza mi #depresja znowu. Czuje się przytłoczony, samotny, zmęczony, nie spełniony. Z pozoru wszystko w życiu mi się udało. Chociaż jestem po rozwodzie, to mam wspaniałego syna, młodsza o 10 lat piękna kobietę, dom, kilkanaście samochodów, firmę i dobre dochody. Z zewnątrz wyglada jak bajka. Jednak przygnębia mnie przemijanie. Mój związek, jest nie do końca satysfakcjonujący, czuje się samotny, zniszczony i zbyt wiele razy oszukany w życiu. Moje dzieciństwo było trudne, bo ojciec był przemocowcem, a matka żeby uniknąć konsekwencji swoich czynów które nie podobały się ojcu, okłamywała go często. Przez co ja tez czasami kłamie ale najczęściej okłamuje siebie myśląc, ze kiedyś będę szczęśliwy. Ale chyba nie umiem, bo #anhedonia wjeżdża mocno. Nie umiem się z niczego cieszyć, mysle o samobóju. Kiedyś nawet byłem bardzo blisko (jak się rozwodzilem). Czuje niesamowita presję, bardzo duze oczekiwania wzgledem mnie, oraz źle znoszę porażki, których było już tak dużo. Przeszłości nie zmienię, a przyszlosc rysuje się monotonnie. Może powinien udać się do specjalisty ponownie…
13

Dyskusja

Nie ma jeszcze anonimowych odpowiedzi.

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Zobacz wszystkie wpisy

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

clnd7hxhy015i0m455sakx7cr

Dodane: 5 października 2023 - 15:21:33
Opublikowane

Autor był widzianyprawie 3 lata temu