Wyjechałem 4 lata temu w podobnym celu ale zaraz wbijam 30tke. Za rok wracam do PL. Nie uważam, że jest za późno. Wykształcenie wyższe się zawsze przyda. Ale nie myśl, że życie studenckie wygląda jak na filmach. Wygląda tak jeżeli z paczką znajomych idziecie do tego samego miasta/uczelnie i macie ekipę, czy nawet przyjaciela z którym idziesz przez studia i ogarnięcie razem nowych znajomych. Samemu jest ciężko, ja byłem i co prawda poznałem parę osób ale to było tylko tak na piwo, na planszowki, zrezygnowałem bo nietrafiony kierunek. Po obronie kazdy poszedł w swoją stronę. W zasadzie to więcej osób poznałem w pracach dorywczych. Wyjazd nie jest złym pomysłem ale polecam jednak dojrzeć i traktować studia jako pewien stopień w życiu a integrację jako dodatek. Ja odłożyłem masę pieniędzy i chce sobie pójść na zaoczne. O życiu studenckim nawet nie myślę bo wiem jak to wygląda gdy jest się sam i jest się introwertykiem. Żeby prowadzić dynamiczne życie na uniwerku trzeba być na maksa ekstrawertycznym i pewnym siebie a najlepiej już mieć paczkę ludzi z którą się ogarnia jeszcze większe paczki i organizuje wszystko.