Opublikowane
Mirko poradźcie coś. Mam~230k oszczędności, zbierałem to na zakup mieszkania, ale aktualnie na rynku jest tragedia, ceny generalnie odjechały. Nie wiem czy pakować się w przepłaconą klitkę czy po prostu odkładać dalej pieniądze, zwłaszcza, że wynajem wychodzi mi dość tanio. Jeżeli nadal będę odkładał to przez inflację będę tracił. Od roku zarabian naprawdę dobrze, byłoby mnie stać płącić i 7k za ratę, ale miałbym ogromny ból tyłka majać świadomość, że ja muszę tyle płacic a ktoś sobie leci na jakichś chorych rządowych programach. Myślałem nad tymi oblikacjami skarbowymi, ale szczerze mówiąc jest tyle róznych informacji na necie, że takie warto, innych nie warto, że patrząc na to co się dzieje w kraju, to może niedługo zbankrutujemy i guzik będzie a nie obligacje. Gdyby ktoś kto zna temat się wypowiedział to byłbym wdzięczny. #inwestycje #inwestowanie #nieruchomosci

Dyskusja

Rejestr odpowiedzi mirko.pro (3)
mirko_anonim
Opublikowane
@TypowyZakolakTutaj op, nie mam już kodu. A co zarobków ostatni rok to 17k netto, od września 21k netto. Wydaje mi się że jak na polskie warunki są to całkiem dobre zarobki.
Moderator mkarweta
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
@rockip tak przydzbaniłem, brak świadomości finansowej - jest to oczywiście moja wina. O ile umiem - myślę - sensownie zarabiać, to nie mam pojęcia jak tymi pieniędzmi zarządzać i w konsekwencji leżą na koncie bo też nie wydaje jakoś szczególnie. O obligacjach dowiedziałem się jak wywaliło inflację i zrobiło się o nich głośno...
Moderator RamtamtamSi
Autor anonima
mirko_anonim
Opublikowane
@goferek szczerze mówiąc moja sytuacja finansowa w ostatnim roku bardzo mocno się odmieniła na plus, natomiast z rok/dwa lata temu twierdziłem, że to jeszcze nie czas, że muszę odłożyć. Edukacja finansowa, której w szkole nie było, ale o którą też sam nie zadbałem, dopiero teraz się obudziłem i polowi do mnie dociera, że to trochę późno. @goferek @wicherq tak chciałbym mieszkanie (te 55 metrów to przeciez nie jest niewiadomo jaki metraż) nie klitkę - aktualnie w Krakowie, nie da się kupić czegoś w "sensownej" lokalizacji (czyt nie na totalnym wypizdowiu), co miałby więcej niż 50m i mieściło się w budżecie 700k (jesteśmy z partnerką w nieformalnym związku), a nie wyobrażam sobie aby do mieszkania 45m w perspektywnie 4 lat wprowadzić bombelka (jeżelibyśmy się zdecydowali, ale patrząc na realia to czarno to widzę), tym bardziej, że oboje pracujemy zdalnie.
Moderator RamtamtamSi
Autor anonima

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

cllm9kgc2000s0megn1gz6oa8

Dodane: 22 sierpnia 2023 - 14:10:01
Opublikowane

Autor był widzianyokoło 3 lata temu
Zobacz wszystkie wpisy