Pierwsze w życiu zakupy na olx i pierwszy raz w życiu trafiłam na oszusta. Cena za towar była może i okazyjna, ale trafiają się rzeczy w tych widełkach (zresztą liczyłam się z tym, że to może być fals), sprawdziłam zdjęcia w necie czy nie kradzione, nawet próbowałam przestalkować gościa. w rozmowie nawet spoko, z dziwniejszymi typami miałam do czynienia na allegro i innych portalach. obsrałam zbroję jak mi wysłał zdjęcia kolejnego towaru jaki może bym chciała w przyszłości - cena z gatunku to good to be true no i zdjecia ewidentnie zajebane z czeskiej aukcji. skonfrontowałam go z tym i teraz śmieć milczy. zgłosiłam już typa na olx, iść jutro na psy czy każą mi tam jeszcze poczekać na rozwój sytuacji?#olx #zalesie #oszukujo

