Jakiś czas temu kupiłem mieszkanie z lat 90 we Wrocławiu. W budynku jest tylko 16 mieszkań i mamy parking zamykany na szlaban, na którym mieści się ok. 18-19 samochodów. Niestety nie ma wydzielonych miejsc, każdy ma pilota i korzysta jak chce. Na ogół wieczorem jest kilka pustych miejsc, przed 18 zazwyczaj stoi tylko parę aut. Ja zawsze znajdowałem miejsce, ale nie podoba mi się to że niektórzy parkują więcej niż jeden samochód. Niby nie ma problemu z parkowaniem, ale skoro parking nie jest wpisany w KW, to rozumiem że stawanie tam jest wedle uznania i jak ktoś postanowi tam zaparkować naczepę od tira, to może. Terenem zarządza spółdzielnia (ale mieszkanie jest własnościowe), nie wiem czy można jakoś rozwiązać kwestię przypisania miejsc do mieszkań.Odkąd tu mieszkam to z samochodu korzystam raz w tygodniu, bo robotę mam na ulicy obok, do rynku jest 3,5 kilometra i dojeżdżam rowerem, na zakupy też na piechotę albo rowerem. Jest też dostęp do wszystkich możliwych tramwajów. Więc nawet nie jest ten samochód tak strasznie mi potrzebny.Zastanawiam się jak w dłuższej perspektywie może działać brak prywatnego garażu. Trochę bałem się kupować mieszkanie bez garażu, ale lokalizacja i mieszkanie było takie dobre, że ostatecznie je wybrałem, cena też o ponad 200k niższa niż pobliskie deweloperki z garażami.W ciągu paru lat spłacę całkowicie kredyt i zastanawiam się, czy jednak nie rozejrzeć się potem za jakąś deweloperką z wtórnego lub pierwotnego. W zasadzie tylko po to, żeby mieć ten garaż, a najlepiej od razu dwa wpisany w KW. Bo mieszka mi się tu dobrze, jest dość duże (61m2) ale zastanawiam się, czy w dłuższej perspektywie takie mieszkanie ze względu na współdzielony parking nie stanie się niesprzedawalnym gorącym ziemniakiem? Może trochę szukam problemu na siłę, ale mam takie FOMO, że jeżeli do jakiejś nienajdalszej przyszłości nie ogarnę mieszkania które ma prywatne miejsca parkingowe, to nie będę miał innego wyboru niż zostać w moim już na zawsze, bo duże mieszkania w centrum z garażami będą takim luksusem, że nie będę w stanie sfinansować tej różnicy. Trochę też przeszkadza mi to, że mam tylko 3 pokoje, w których wydzieliłem sobie salon, gabinet i sypialnię i brakuje czwartego pokoju gdybym potencjalnie miał tutaj zamieszkać jeszcze z kimś innym. Dlatego myślę czy na przyszłość nie zrobić sobie targetu na mieszkanie np. 70+m2, 4 pokoje i dwa miejsca w garażu.#nieruchomosci #mieszkanie #mieszkaniedeweloperskie

