#zwiazki #logikarozowychpaskow #logikaniebieskichpaskowProblem natury nastolatkowej mimo iz dotyczy osób 22+Wiem, że głupie ale mam pytanie co do mojego związku. Otóż przed wakacjami dostałem prace, dodatkowo mieszkam na wsi i mamy żniwa. Więc po pracy pomagam ojcu. Z tego powodu nie mam czasu się widziec zbytnio z różowym, ale kiedy mam ,,wolny'' dzien to się spotkamy, no teraz raz w tygodniu się widzimy, ostatnio nawet 3 dni bo padało, a ja pracowałem zdalnie. No ogólnie chwilowo mamy utrudnione widzenie się ale jest. No i mam z tego powodu afery. Bo ona się nudzi, bo wszystkie pary teraz korzystają z wakacji, że tyle mieliśmy planów na wakacje a teraz nic. No i okej rozumiem, ale ja dostałem prace a ona studia więc ma wolne. Dodatkowo tłumaczyłem, że mam teraz taki czas, że muszę pomagać ojcu bo z tego rodzina żyje i nie mogę sobie mieć wywalone a ona twierdzi ze nie umiem sie postawic rodzicom xd Żniwa to trwają około 2 tygodnie wiec bez przesady. No ale wracając, strasznie z tego powodu się focha, że cały rok tylko w weekendy się widzimy i w wakacje znowu to samo. Że znowu ma chujowe wakacje, bo nawet nie może się widziec ze mną codziennie. Że mi wystarcza minimum ale jej nie. I jakby ja rozumiem jej potrzebe, że chce mnie widzieć więcej razy niż w weekendy(swoja droga czesto wiecej razy sie widzimy), ale jakieś obowiązki jako dorosli mamy. Czy tak się zachowują wszystkie laski? Czy jej fochanie się o to, że tak mało się widzimy ma sens?

