Opublikowane
Ale mnie wkurwili.W szpitalu mamy własny transport do odwozu/przewozu pacjentów.Mam pacjenta, u którego podejrzewam świeży udar, dzwonię o 16:40 kiedy mogą przewieźć mi pacjenta. Odpowiedź o 17. Okey - to akurat pobranie krwi na badania, TK głowy, ustalenie kontaktu z dyżurnym neurologii w najbliższym szpitalu. Takiego pacjenta trzeba przewieźć do podania aktylizy w okienku udarowym, w innym wypadku lek nie pomoże i tyko zaszkodzi, liczy się więc wtedy CZAS.17:20 - nie ma, ponowny telefon - no już jadą, do 5 minut będą(bazę mają zaraz obok szpitala(. O 17:40 dzwonię po transport międzyszpitalny z NFZ i przyjeżdżają w ciągu 5 minut. Jednocześnie są tamci - co się okazało. Mieli zmianę o 17:30(jeszcze zmiennik się spóźnił o 5 minut) i nie chciało się jechać poprzednikowi, bo by nie wyrobił się z powrotem do 17:30.Pal licho to - mógł powiedzieć, że nie wyrobi się z transportem i nie będzie o tej 17, ani drugi raz nie kłamać, machnąłbym ręką i załatwiał transport szpitalny. On leciał w chuja przez ponad pół godziny kosztem zdrowia pacjenta w sytuacji mając na wszystko wywalone.Jutro z rana idę do szefowej to zgłosić#pracbaca #medycyna #lekarz #ratownictwo

Dyskusja

Rejestr odpowiedzi mirko.pro (1)
mirko_anonim
Opublikowane
@Wjolka Pogotowie ratunkowe nie realizuje transportów. Mamy umowę z Falckiem, ale z założenia z naszym transportem szybciej i łatwiej się dogadać i jak mam pacjenta, który ma jechać na CITO, a oni są na bazie obok, to wolałem po nich załatwić i mieć sprawę pewną i rozwiązaną, a przynajmniej tak założyłem
Moderator razzor91
Autor anonima

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Zobacz wszystkie wpisy

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

clkihp3wb04hc37edji4tuqtv

Dodane: 25 lipca 2023 - 18:06:48
Opublikowane

Autor był widzianyokoło 3 lata temu