Opublikowane
Każda zmiana w życiu mnie przeraża. Każda. Życie mnie teraz przeraża. Ogarniacie, że przez 1,5 miesiąca rozmyślałem, czy na pewno potrzebuje kupić sobie nowe tshirty? Kupiłem od razu 6, dalem 300zł i teraz mam wyrzuty sumienia, że za dużo wydałem. I żeby nie było, zarabiam nawet nieźle, może nie 15k brutto, ale też nie 4k brutto. Lubię grać na kompie, ale już nie daję rady sobie z nowymi tytułami. Od marca zbieram się do jego wymiany. Mam zamiar sprzedać działkę, żeby kupić mieszkanie - to mnie tak zajebiście przeraża, że chyba na zawał pierdyknę zanim to się stanie. Jak mam tego dokonać, jak kupienie sobie głupiego tshirtu to wyzwanie? Teraz siedzę, piątek wieczór i się smucę. Tworzę ten wpis, sam nie wiem po co, słucham muzyki i myślę, o ile byłoby łatwiej, gdyby mnie po prostu nie było. Tylko, czy niebyt coś daję? Wciąż mam nadzieje, że mi się uda, że dam radę dojść do momentu w którym będę mógł sobie powiedzieć, że jest ok. Tylko tyle, nie mówiąc już o jakimś mitycznym szczęściu. Jednak to są wyznania, anonimowe, pewnie nikt nie oczekuje czytania tutaj smutów ponad 30letniego faceta. A może tu też się mylę? Sam nie wiem, nie wiem co robić i jak żyć. Najchętniej spędzałbym całe dnie leżąc w łóżku, załatwiając podstawowe potrzeby fizjologiczne i bezmyślnie marnując czas. Tak jest bezpiecznie, tak jest stabilnie. To taka autostrada do śmierci bez zbędnego ryzyka. Może warto jednak zaryzykować? Tylko w którą stronę? Idę wyjarać kilka szlugów, może zacznie mi się chcieć choć troszkę żyć.Dzięki, że przeczytałeś.#depresja

Dyskusja

Rejestr odpowiedzi mirko.pro (4)
mirko_anonim
Opublikowane
Nie zrób mojego błędu, 7 lat #neet here. Całkiem na łeb siada takie "leżenie w łóżku", żarcie i chodzenie do kibla. Potem już tak łatwo nie wrócisz do gry. Ja mam problem nawet ze złożeniem cv xd
Całe życie bałem się zaryzykować a przy okazji miałem słabych doradców w postaci starych i wyjechałem poza planszę. Teraz każdy ma to w dupie. Pamiętaj, żyjesz dla siebie i nie bój się popełniać błędów.To tak jak ja. Starzy zwyczajnie głupi, choć uważający się za najmądrzejszych (zwłaszcza ojciec). Był też alkohol u matki ostro. Co gorsza to nikogo życzliwego nie było w rodzinie, żeby doradził, każdy utopiłby w szklance wody. I czasy też kiepskie - dorastanie w pipidówie, kiedy jeszcze nie było taniego internetu jak dziś, nie było takiego dostępu do informacji, żeby sprawdzić różne opcje, pomysły, zapytać.Do tego nigdy kobiety, lvl40 się zbliża, neet dłuższy. Dla mnie game over od dawna. Gdybym napisał wszystko to wykopki wzięłyby to za bait. Już kiedyś pisałem na starym anonimowym pare lat temu.
Moderator Nighthuntero
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
Kolego od anonimowego komentarza - u mnie nie jest tak źle. Pracuje w swoim wyuczonym zawodzie, zarabiam nienajgorzej, mam wyższe wykształcenie mgr. Mam też własną działkę o którą walczyłem kilkanaście lat (udziały po babci w pewnej organizacji), jednak nie stać mnie na budowę domu i chcę ją sprzedać, żeby kupić mieszkanie. Nie czuję się przegrywem, po prostu stany depresyjne / lękowe i stwierdzone PTSD utrudniają mi bardzo mocno życie.
Moderator razzor91
Autor anonima
mirko_anonim
Opublikowane
Nie zrób mojego błędu, 7 lat #neet here. Całkiem na łeb siada takie "leżenie w łóżku", żarcie i chodzenie do kibla. Potem już tak łatwo nie wrócisz do gry. Ja mam problem nawet ze złożeniem cv xdCałe życie bałem się zaryzykować a przy okazji miałem słabych doradców w postaci starych i wyjechałem poza planszę. Teraz każdy ma to w dupie. Pamiętaj, żyjesz dla siebie i nie bój się popełniać błędów.
Moderator Nighthuntero
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
@cacum3Tak, chodzę na terapię od kilku miesięcy. Niestety poza tym nie mogę liczyć na wsparcie ze strony bliskich.
Moderator razzor91
Autor anonima

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

clk2y423y04c437bi9qa3ve31

Dodane: 14 lipca 2023 - 21:02:01
Opublikowane

Autor był widzianyokoło 3 lata temu
Zobacz wszystkie wpisy