#demografiaKisnę z tego głupiego gadania, że przez niską dzietność będzie mniej lekarzy. Co ma do tego dzietność? Przecież na jedno miejsce na studia lekarskie jest kilkadziesiąt osób, dostają się nieliczni, zazwyczaj dzieci lekarzy, oskarki bogate z domu, w których rodzice od małego inwestują w korepetycje z biologii i chemii. Bawi mnie więc to głupie pisanie, że jak przeciętna Polka nie będzie rodzić dzieci to nie będzie nas miał kto leczyć za ileś lat. Przecież kandydatów na studia lekarskie i tak jest kilkadziesiąt razy więcej niż wolnych miejsc.

