Hej mam głupi problem #seks #zwiazki #logikarozowychpaskow #logikaniebieskichpaskowPierwszy zwiazek, pierwsze seksy. Czasami potrafię wytrzymać 20 minut, czasami 3. Ale mam taki problem, że opada mi penis czasami w trakcie ruchania, to normalne? Seks z partnerką jest zazwyczaj wolny, na dodatek boli ją i te ruchy są takie że minimalnie ruszam. Na pieska jak za bardzo ruchami wyjde to jest zle i ją boli wiec to wyglada troche tak jakbym był przyklejony do jej tyłka i tak razem sie ruszamy, dzwieku odbijajacych sie cial prawie nigdy nie slyszalem xD No ale dochodze chociaz przyjemnosci z tego noo bez szału. Jak wyjme i zaczniemy sie całowac i dotykac to staje po paru sekundach. Czasem jak dobrze gwiazdy dadzą i nie boli to jest bardziej dziko i 10min ciągłego a moj twardy jak na poczatku. No i nie wiem czy to przez to ze się duzo masturbuje dodatkowo, bo z różowym widzimy się tylko na weekendy, a ja w sumie codziennie wieczorem sobie zwale konia, czasem 2dni przerwy. Ciezko mi z tego zrezygnowac, bo nie chce dochodzić chwile po włozeniu(co sie zdarzało, ale ten argument to taki tam) no i tez potrzeba czy uzaleznienie. Kiedy przeczytalem na wykopie ze od masturbacji penis przywyka do mocniejszego bodzca i przez to dzieje sie jak sie dzieje. Wiem ze seks nie jest jak w pornolach ale jak rózowy na mnie siedzi i sie rusza to praktycznie nic nie czuje, nie skacze po nim tylko wolne ruchy robi i mi flaczeje. Od tego tygodnia nalozylem sobie limit 1 walenia na tydzien, wytrzymuje normalnie ale czy to cos pomoze.

