hej trudna sprawa, czy jestem pojebana?mam z mężem po 35 lat, on pracuje w finansach, ja fizycznie ale za dobrą kasę. 1,5roku temu zaczęłam studiować online informatykę. no i mam taka mini grupę na zajęcia grupowe z dwoma facetami którzy mają po 25-30 lat. jako że mieszkamy daleko od siebie ja ( Gdańsk oni okolice Krakowa), mysleili że jak będą w Trójmieście to żeby się spotkać, w czwórkę z moim mężem włącznie na kawę i myślałam żeby ich oprowadzić czy na jakąś wycieczkę razem skoczyć (razem w czwórkę z mężem). no i powiedziałem mojemu staremu o tym wczoraj szczerze, że chciałbym się nimi zobaczyć itp.no i wyszła afera... że jestem jakąś nienormlana, że mam potrzeby widzieć się z tymi ludźmi,ze to tylko jakieś studia online i to jest jakieś bardzo dziwne dla niego... opowiedział mi że to się zawsze tak zaczyna a potem wszyscy wiemy jak się kończy (romans, zdrada itp, jego koledzy to przerabiali i on, wiec tu też tak będzie).no i trochę mi się przykro zrobiło, bo wychodzi na to że muszę sobie poszukać koleżanek w grupie i tylko z nimi się widywać albo zdzwaniać się z moimi ziomkami raz na kilka miesięcy online, czego on też nie rozumie, bo to przecież szkoła i mamy tylko robić zadania a nie gadac czy śmigać się razem.dlatego pytam czy jestem pojebana że mam taką potrzebę się z nimi spotkać na kawie i pogadać raz na rok?#trudnesprawy #zwiazki #pytanie

