Opublikowane
hej trudna sprawa, czy jestem pojebana?mam z mężem po 35 lat, on pracuje w finansach, ja fizycznie ale za dobrą kasę. 1,5roku temu zaczęłam studiować online informatykę. no i mam taka mini grupę na zajęcia grupowe z dwoma facetami którzy mają po 25-30 lat. jako że mieszkamy daleko od siebie ja ( Gdańsk oni okolice Krakowa), mysleili że jak będą w Trójmieście to żeby się spotkać, w czwórkę z moim mężem włącznie na kawę i myślałam żeby ich oprowadzić czy na jakąś wycieczkę razem skoczyć (razem w czwórkę z mężem). no i powiedziałem mojemu staremu o tym wczoraj szczerze, że chciałbym się nimi zobaczyć itp.no i wyszła afera... że jestem jakąś nienormlana, że mam potrzeby widzieć się z tymi ludźmi,ze to tylko jakieś studia online i to jest jakieś bardzo dziwne dla niego... opowiedział mi że to się zawsze tak zaczyna a potem wszyscy wiemy jak się kończy (romans, zdrada itp, jego koledzy to przerabiali i on, wiec tu też tak będzie).no i trochę mi się przykro zrobiło, bo wychodzi na to że muszę sobie poszukać koleżanek w grupie i tylko z nimi się widywać albo zdzwaniać się z moimi ziomkami raz na kilka miesięcy online, czego on też nie rozumie, bo to przecież szkoła i mamy tylko robić zadania a nie gadac czy śmigać się razem.dlatego pytam czy jestem pojebana że mam taką potrzebę się z nimi spotkać na kawie i pogadać raz na rok?#trudnesprawy #zwiazki #pytanie
––

Dyskusja

Rejestr odpowiedzi mirko.pro (3)
mirko_anonim
Opublikowane
@Nowystaryzielno tak, pewnie ze ma swoje życie i przyzwyczajenia, ale jak do niego przyjeżdża 4 kolegów na kilka dni to ja robię obiad dla wszystkich i ja z nimi jeżdżę, oprowadzam ich po mieście czy łażę z nimi po lesie bo znam wszystkie trasy w okolicy i nie robię z tego problemu, są mili, fajnie się z nimi dogaduje i nie widzę w tym nic złego. nie czuję że się poświęcam i marnuje czas, to dla mnie normalne. wiec ciężko mi zrozumieć że dla niego jest to takie dziwne że chcemy się spotkać raz do roku w jego obecności... :-(
Moderator RamtamtamSi
Autor anonima
mirko_anonim
Opublikowane
@heniek_8 dlaczego uważasz że jeden wypad wspólnie z mężem i psem (raptem kilka godzin) jest taki zły i że więcej uwagi im poświęcam niż mężowi? przecież z mężem co weekend coś robimy razem a z nimi zobaczę się raz na rok, bo po prostu nikt nie ma czasu jak tak daleko mieszkamy od siebie.@pomaranczkawcurry zapytałam go i powiedziałam żeby się szczerze wypowiedział co o tym sądzi bo nie chciałam nic ukrywać. nie sadzialam ze wyjdzie taka afera z tego... na koniec powiedział że jestem dorosła i mogę robić co chce bo przecież nie może mi zabronić, no i teraz czuję się z tym okropnie. jak przyjadą to on na pewno z nami nie pójdzie i wyjdę na jakąś dziwke czy coś... trochę załamka :-(dzięki wszystkim za wypowiedzi, nie mam jak dać plusa
Moderator Dipolarny
Autor anonima
mirko_anonim
Opublikowane
Młodej daty już nie jesteście. Macie swoje przyzwyczajenia a Ty nagle wyskakujesz z czymś zupełnie nowym, pewnie nigdy u Was nie granym.Nie dziwię się chlopowi, że tak zareagował. Nie ma on 100% racji w swojej postawie, powinniście w 4 się spotkać, ale sama sobie odpowiedź, czy istnieje bliższa damsko męska relacji, nie zmierzającą do czegoś więcej? On wie ;) i facetów zna.Wyjście w trójkę odpada, wyjście w 4 to dla niego męczarnia, bo jakieś młokosy, których nie zna i mają już inną mentalność, nie są dla niego towarzystwem.Kończąc, pewnie jak chłop to przemyśli na spokojnie to wyjdziecie w 4, jak nie, to wiedz że to jest wada długiego związku. Którego nie warto burzyć dla takiej akcji.
Moderator Dipolarny
Anonimowy użytkownik

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

climr147l054g37hgy2irv9au

Dodane: 8 czerwca 2023 - 08:19:45
Opublikowane

Autor był widzianyponad 3 lata temu
Zobacz wszystkie wpisy